Tag: Windows Phone

The saved-state file is corrupt

Czasem emulator Windows Phone podczas uruchomienia potrafi wygenerować błąd o treści The saved-state file (tu ścieżka do pliku) is corrupt. Plese delete the corupted saved state file and then retry.

Błąd ten jest spowodowany jak sama jego treść mówi tym, że plik stanu emulatora został uszkodzony. Uszkodzenie to wynika z faktu błędnego zamknięcia emulatora, lub błędów komunikacji Visual Studio z emulatorem. Rozwiązanie problemu jest również podane w treści komunikatu – należy usunąć plik (a najlepiej wszystkie pliki), które znajdują się w katalogu podanym w nawiasie (czyli C:\ProgramData\Microsoft\XDE\) – trzeba również pamiętać, że domyślnie katalog ProgramData jest ukryty…

Oprócz tego, dość oczywistego, rozwiązania warto wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy, a właściwie ją wyjaśnić. Komunikat mówi o zapisanym pliku stanu emulatora… Tu zapala się lampka – super! emulator WP7 tak jak i Windows Mobile ma zapis stanu… NIE. Stan o którym mowa w komunikacie jest to zapis chwili, w której system jest częściowo załadowany do emulatora, co pozwala na szybsze jego wczytanie do pamięci. Mechanizm ten można porównać do zahibernowania świeżo zainstalowanego i uruchomionego systemu na komputerze. Po usunięciu plików stanu widać to wyraźnie w komunikacie o pełnym uruchomieniu systemu.

 

Dla sprostowania dodam jeszcze, że komunikat ten pojawia się pomimo istnienia pliku ze stanem emulatora. Nie mniej jednak proces uruchamiania jest szybszy niż bez niego :)


Mango oficjalnie wystartowało [2]

W trakcie przygotowań do MTS znalazłem chwilę czasu, żeby pójść za radą batmana, który uzupełnił mój poprzedni post na temat Mango postanowiłem sprawdzić dostępność Mango na moim telefonie. Po zainstalowaniu Zune i skonfigurowaniu połączenia okazało się, że czeka na mnie aktualizacja, a właściwie kilka aktualizacji.

W przeciwieństwie do tego co było zapowiadane w ramach programu beta testów, nie było konieczności korzystania z backupu, który był tworzony przy instalacji. To bardzo dobrze, gdyż na początku zastanawiałem się, czemu tak właśnie to nie wygląda. Na szczęście zespół Windows Phone poszedł w dobrą stronę i zapewnił wygodny update.

To nie wszystko… Tuż po zainstalowaniu aktualizacji okazało się, że w kolejce jest kolejna – tym razem jej zadaniem jest “posprzątanie” po becie tak, by telefon znowu działał w standardowym trybie i reagował na ogólno dostępne poprawki.

Czy to koniec? Nie… Z racji na wsparcie dla nowych sensorów, również i producenci musieli wypuścić swoją aktualizację tak by udostępnić odpowiednie sterowniki (na przykład do kompasu itp). Podobnie było i w moim przypadku – HTC przygotował dodatkową aktualizację sterowników. Czy ten element działa przekonam się przy najbliższej okazji :)

Poprawka – HTC przygotował 2 aktualizacje a nie jedną :)


Mango oficjalnie wystartowało

Dwa dni temu na stronach Windows Phone Blog ukazała się informacja, że Microsoft oficjalnie rozpoczął przekazywanie finalnej wersji WP7 Mango do operatorów w celu rozpowszechnienia aktualizacji wśród użytkowników WP7. Istnieje możliwość sprawdzenia na jakim etapie jest przekazywanie nowej wersji systemu do poszczególnych operatorów. Wystarczy wejśc na tą stronę. Co ciekawe nie ma na niej Polski (przynajmniej narazie), zatem być może na oficjalny release w naszym kraju będziemy musieli jeszcze trochę poczekać… Na podstawie wersji beta2 zainstalowanej na moim telefonie mogę stwierdzić jedno… WARTO 😀

Jeżeli ktoś już posiada wersję preview zainstalowaną na swoim telefonie, to będzie musiał przywrócić telefon z backupu, który był częścią aktualizacji do wersji deweloperskiej, a później przejść przez standardowy proces aktualizacji ze standardowym Zune w najnowszej wersji. Jeżeli finalna wersja systemu będzie działać tak szybko jak beta2, to system będzie bardzo obiecujący. Nowe API, zmiany na Marketplace i rozszerzenie rynków (między innymi na Polskę) to spory krok.

Spory krok, ale jeszcze jest trochę do zrobienia, chociaż głównie są to regulacje prawne. Polscy deweloperzy, którzy chcą zarabiać na aplikacjach dla WP7 muszą jednak poczekać jeszcze trochę na uproszczenie procedur rejestracyjnych związanych z podatkami, lub przejść aktualny proces wymagający ubiegania się o amerykański identyfikator podatkowy :)


Windows Phone Mango Jump Start

W zeszłym roku na channel 9 pojawiła się seria webcastów poświęconych tworzeniu aplikacji na Windows Phone 7 o nazwie Windows Phone 7 Jump Start. Sesje były prowadzone przez niezawodnego Roba Milesa oraz Andiego Wigleya. Teraz wracają z kolejnym cyklem poświęconym Windows Phone Mango! Zapowiada się spora dawka wiedzy i specyficznego humoru Roba :)

Oto agenda tego dwudniowego cyklu (bez zbędnego tłumaczenia ;)):

Day One — August 23, 2011 | 8am-4pm PDT | Live online training
• Building Windows Phone Apps with Visual Studio 2010
• Silverlight on Windows Phone – Introduction
• Silverlight on Windows Phone – Advanced
• Using Expression to Build Windows Phone Interfaces
• Windows Phone Fast Application Switching
• Windows Phone Multi-tasking & Background Tasks
• Using Windows Phone Resources (Bing Maps, Camera, etc.)

Day Two — August 24, 2011 | 8am-4pm PDT | Live online training
• Application Data Storage on Windows Phone
• Using Networks with Windows Phone
• Windows Azure and Windows Phone
• Notifications on Windows Phone
• XNA for Windows Phone
• Selling a Windows Phone Application

Więcej na https://www.eventbuilder.com/microsoft/event_desc.asp?p_event=m58m12c5

 

Jeżeli spodobał wam się nasz polski cykl poświęcony platformie Windows Phone, to mam dla was dobrą wiadomość… Na pewno już się domyślacie jaką 😉 Mam nadzieję, że szczegóły będę mógł zdradzić już niedługo :)


Windows Phone Mango Beta 2 Refresh

Niedawno na telefonach z zainstalowanym system Windows Phone w wersji Beta 2 pojawiła się informacja o dostępnej aktualizacji. Tym razem mamy dostęp do wersji 7712, nie jest to jednak RTM.

W ramach updatu mamy dostęp do wielu drobnych zmian: zmiana ikonki w przypadku map, możliwość wysyłki sugestii dla lokalizacji już działa – do tej pory nie było można dodać takiej sugestii), zmiana umiejscowienia ikonki Kopiuj-Wklej, nowe logo na starcie systemu itp. Ogólnie można to nazwać kosmetyką. Tak też powinno być z racji na wersję “prawie RTM” – nie można tu oczekiwać większych zmian. Okazuje się jednak, że można trafić również na coś więcej niż kosmetykę.

Twitter

Pierwszą z nich jest dodanie możliwości podłączenia konta Twitter do huba People. Dzięki temu będziemy mogli “ćwierkać” oraz odbierać wiadomości z tego serwisu. Dodatkowo kafelek “Me” zawiera informacje gdy ktoś nawiąże z nami rozmowę przy pomocy Twittera (Mentions).

Grupy kontaktów

Skoro jestem już przy hubie People warto wspomnieć również o możliwości łączenia kontaktów w grupy. Dzięk tej opcji możemy np wysłać do całej grupy SMS/Email. Nie można pominąć wbudowanej grupy Family oraz sugestii co do kontaktów, które powinny do niej należeć :) Trzeba tylko osoby z rodziny mieć wpisane “po nazwisku” :)

Multitasking

Druga zmiana, która podobno była dostępna już w wersji Beta 2, to zarządzanie wielozadaniowością. Z racji na fakt, że Mango oferuje multitasking ważne jest również narzędzie, które pozwala się przełączać pomiędzy zadaniami. Otóż jest taka możliwość. W momencie gdy uruchomimy aplikację B, wciśniemy przycisk Start, uruchomimy aplikację B itd, wówczas może się okazać, że powrót do początkowych aplikacji może być trudny (oczywiście jeżeli system ich nie wyłączył). Można jednak wcisnąć przycisk Wstecz trochę dłużej. Wówczas naszym oczom ukarze się efekt wielu okien, między którymi możemy się przełączać… Działa również gdy nie mamy żadnych aplikacji w pamięci, wówczas mamy na widoku tylko ekran startowy lub listę aplikacji w zależności od miejsca, w którym użyliśmy przycisku Wstecz. Jak wspomniałem, zmiana ta podobno była dostępna już w wersji Beta 2, natomiast z racji, że jej wówczas nie zauważyłem, a mam już zainstalowany update uznaję to za nowość :) Polecam przetestować – przypadkowe włączenie tego menagera wywołało u mnie efekt wow :)

To nie wszystko! Są przecież jeszcze zmiany po stronie SDK, lecz o tym napiszę w kolejnym poście :)


Marketplace już w Polsce!

Dzisiejszy news dotyczący Marketplace dla Windows Phone donosi o poszerzeniu dostępności sklepu z aplikacjamu na WP o kolejne kraje. Do aktualnej 16 krajów dochodzi 19 nowych, a wśród nich także POLSKA…

Nowe kraje to:

  • Brazil
  • Chile
  • Colombia
  • Czech Republic
  • Denmark
  • Finland
  • Greece
  • Hungary
  • India
  • Japan
  • Netherlands
  • Norway
  • Poland
  • Portugal
  • Russia
  • South Africa
  • South Korea
  • Sweden
  • Taiwan

W związku z tą informacją postanowiłem przetestować Zune bez zmienionych ustawień lokalizacji. Wynik pozytywny! Nie ma informacji, że produkt nie jest dostępny dla mojej lokalizacji.

Na marginesie dodam, że do tej pory aby móc swobodnie korzystać z Zune i przeglądać aplikacje z Marketplace trzeba było zmienić ustawienia lokalizacji w komputerze np na takie:

W tym momencie nie ma już takiej konieczności :)

Jedyne co może mam doskwierać to mała ilość aplikacji targetowanych dla naszego kraju. Jest tak ponieważ deweloperzy muszą zmienić ustawienia publikacji dla swoich aplikacji ponownie zaznaczając opcję “Worldwide distribution”. Proces ten będzie o tyle wygodny, że panel marketplace przeszedł gruntowne zmiany i można w prosty sposób edytować informacje o aplikacji bez konieczności ponownego przechodzenia przez proces weryfikacji… Fakt, że przy tej okazji pojawia się na nim sporo błędów typu “przepraszamy, ale nie możemy teraz wyświetlić tych informacji”, natomiast trzeba dać trochę czasu nowej platformie na “dotarcie się” przy produkcyjnym obciążeniu.

Nie pozostaje zatem nic innego jak poczekać kilka dni na przepiecie dostępnych na Marketplace aplikacji :)


Mój artykuł na MSDN – WP7 Mango Silverlight + XNA

Niedawno ukazał się mój kolejny artykuł na MSDN poswięcony Windows Phone 7.1 Mango. Artykuł dotyczy zagadnienia integracji dwóch technologii jakimi są Silverlight i XNA w ramach jednej aplikacji, a nawet w ramach jednego widoku. Jest to moim zdaniem jedna z przełomowych nowości dostarczana przez ten system, gdyż daje praktycznie nieograniczone mozliwości w kontekście projektowania przyjaznego i efektownego interfejsu użytkownika. Interakcja przy pomocy kontrolek Silverlight połączona z mozliwościami graficznymi XNA może stać się nowym standardem tworzenia gier, a nawet aplikacji użytkowych na Windows Phone.

Zapraszam do lektury artykułu.

Do artykułu dołączony jest również przykład, który możecie pobrać z tego miejsca.


Software Update: WP7 vs Android

Ostatnio pisałem o udanej instalacji Windows Phone 7 Mango na moim telefonie. Wczoraj przyszło mi również zmierzyć się z aktualizacją Androida z wersji 2.1 na 2.2 (Samsung i5700 – Spica). Cały proces nasunął mi pewną refleksję dotyczącą porównania pod tym kątem obu platform. Oto moje spostrzeżenia:

Oprogramowanie

Windows Phone 7 – pobieramy paczkę w której jest nowa wersja ZUNE (4.8), system, instrukcja i updater.

Android – pobieramy aplikację Odin, sterowniki do telefonu, paczkę z systemem z odblokowanym rootem, paczkę z systemem w wersji 2.2 (lub wyższym, bo widziałem też 2.3).

Przebieg instalacji

Windows Phone 7 – podłączamy telefon, uruchamiany updater, uruchamiamy Zune a następnie wybieramy opcję Update. Po jakimś czasie gotowe.

Android – instalujemy na telefonie system z rootem. Do tego są potrzebne jeszcze kombinacje klawiszowe, żeby przełączać telefon w odpowiednie tryby (Volume Down + Aparat + “czerwona słuchawka” – ona wcale nie jest czerwona :) ) Wgrywamy system przez Odin, instalacja i kilka restartów.
Teraz można zacząć wgrywać system w wersji 2.2. Wrzucamy paczkę na kartę microSD i instalujemy w telefonie. Ponownie klawiszologia, tym razem, żeby uruchomić telefon w trybie root (Volume Down + obie “słuchawki”). Instalacja z karty + czyszczenie cache, factory reset i restart. Nareszcie! Android (a właściwie SamDroid) działa :)
Do tego dochodzi konieczność odłączania i podłączania telefonu w “odpowiednim momencie”, bo Odin potrafi się zgubić i nie wykryć urządzenia (tu podpowiedź – podłączajcie telefon dopiero gdy Odin jest uruchomiony – oczywiście w trybie administratora…)

Czas twrania

Windows Phone 7 – 2.5h
Android – 1.5h

Rezultat

Windows Phone 7 – sukces.
Android – sukces (pomimo kilkukrotnej konieczności wyciągania baterii z telefonu, bo “coś” nie zaskoczyło :) ) Dodatkowo telefon działa zdecydowanie szybciej.

Podsumowanie

Aby móc w pełni mówić o zaletach danej technologii, trzeba spróbować również innych. Dzięki temu, że miałem okazję przetestować ten proces na obu systemach, mam możliwość bardziej rzetelnego ich ocenienia.  Powyższe porównanie dotyczy tylko i wyłącznie instalacji nowej wersji softu, a nie samych systemów (o tym może kiedy indziej :)
W obu przypadkach nie jest to trywialny “update” jak ma to miejsce dla oficjalnych paczek z nowszą wersją systemu (wtedy wystarczy wcisnąć przycisk UPDATE i poczekać). WP7 w mojej ocenie wypada lepiej – jest samoobsługowy i nie trzeba do tego tyle zachodu – puszczamy update i możemy robić swoje. Oceny tej nie jest w stanie zmienić nawet satysfakcja w przypadku Androida, która jest nieco większa – właśnie przez te wszystkie utrudnienia :)

Brak jakiejkolwiek standaryzacji w przypadku Androida (co jest zarówno wadą jak i zaletą) powoduje, że nie ma jednej “paczki” do aktualizacji. Każdy użytkownik kombinuje w swoim kierunku, przez co gdy na jednym urządzeniu pracujemy na wersji 2.3 na innym działa jeszcze 1.5… Tu Windows Phone 7 (jak narazie) bije Androida na głowę, bo tworząc oprogramowanie mamy dużo większą pewność rezultatów jego działania. Oczywiscie może się to zmienić w przyszłości (oby jak najdalszej) – pierwsze sygnały widać w różnicach między urządzeniami dla WP7 i 7.1 (czyli Mango) choćby w kontekście sensorów. “Stare” urządzenia nie są wyposażone np w żyroskop, a do kompasu musi być dostarczone przez producenta telefonu stosowne API…

P.S.

Przyczyna aktualizacji androida była dość prozaiczna, aczkolwiek ważna z punktu widzenia użyteczności. Wersja 2.1 nie pozwala na instalowanie aplikacji na karcie microSD. Wynik – po krótkim czasie brakuje miejsca i nie możemy już nawet ich uaktualniać!


Mango on board 2

Wczoraj pisałem o udanej instalacji Windows Phone Mango na moim telefonie. Podczas standardowego korzystania z nowego systemu natknąłem się na kilka udogodnień w tej kwestii:

Stan baterii

Wreszcie można dowiedzieć się czegoś więcej na temat stanu baterii! Wystarczy wejść do Settings -> Battery saver. Mamy tam do dyspozycji możliwość włączenia tak zwanego Battery Saver’a, który przy niskim stanie baterii może wyłączyć pewne dodatki jak automatyczne odbieranie wiadomości, wątki działające w tle (a właściwie agentów działających w tle) itp. Co jednak ciekawe jest tam też informacja na temat stanu baterii, prawdopodobnego czasu działania na niej i czas od ostatniego ładowania. Dużo więcej niż tylko pasek na toolbarze. Przydał by się do tego kafelek, ale niestety na pierwszy rzut oka API do Mango nie daje takich informacji (jedynie to czy telefon jest podłaczony do zasilania, czy działa na baterii), ale być może jeszcze się do tego nie dokopałem.

Dzwonienie

Dzwonienie, czyli podstawowa funkcja telefonu… No tak, to już raczej nie jest telefon, a wręcz telefon jest tu dodatkiem. Trochę zmieniony interfejs w trakcie wykonywania rozmowy (na +) – jest bardziej przejrzysty, a przyciski większe. Niestety nie zmieniło się zarządzanie połączeniami, ale z tym można się jakoś uporać tym bardziej, że tu również pojawiła się ikonka wyszukiwania (wszędzie ta lupa :) ). Moim zdaniem to dobrze, bo jest lepiej niż było.

Regulacja głośności

Trochę mniej istotna rzecz, ale jednak zmiana. Do tej pory regulując głośność widzieliśmy kreseczki jedna nad drugą… Stopień głośnosci był regulowany “na oko”. Teraz nie musimy “liczyć kreseczek” lub “szacować”, gdyż mamy podane odpowiednie wartości np 20/30.

Bing Audio

Jeżeli widzieliście kiedyś na iPhonie aplikację, która wyszukiwała piosenkę na podstawie dźwięku, to już powinniscie wiedzieć o co mi chodzi :) Ile razy słyszycie kawałek w radiu i czekacie na jego tytuł, który nie jest podawany? Koniec z tym… Jakiś czas temu na Channel 9 pojawił się wywiad ze Stevem Cosmanem z zespołu Bing Audio i opowiadał o nowej usłudze jaką jest wspomniana platforma. Jak to działa? Po uruchomieniu wyszukiwarki mamy na pasku nową ikonkę nutki. Po jej wciśnięciu możemy zacząć wydawanie dźwięków, w celu odnalezienia interesującego nas tytułu. Oto wyniki testów

  • Scorpions i Send me an Angel – trafiony zatopiony
  • Linkin Park i Bleed It Out – trafiony zatopiony
  • Godsmack i Good Day To Die – znowu zadziałało…
  • trochę inne klimaty: bachata i Lamento Boliviano – trafiony!
  • Van Canto też zna…

Postanowiłem potestować z polską muzyką. Enej “Żyj” – pudło, ostatnio często goszczący w radiu kawałek Sylwi Grzeszczak – Male Rzeczy – trafił. Czas zatem na test ostateczny – samośpiew do telefonu. Po pół godzinie prób z odsłuchem nie dało rady. Dodam, że testowałem to nie tylko ja (tu brakowi wyników się nie dziwie 😛 ) ale i osoby uzdolnione pod tym względem (np. moja żona) też miały problemy :) W aplikacji na iPhone działało nawet jak mój kolega “burczał” do telefonu… Być może jest to z powodu ciągłej fazy rozwoju Bing Audio, lub po prostu cel jest inny (słyszymy piosenke i chcemy znać jej tytuł, a nie nucimy coś pod nosem – ciekawe co to za utwór :) ). Tak czy inaczej fajny gadżet!

Bing Vision

Możliwość przeanalizowania obrazu (zdjęcia z aparatu) pod kątem znajdującego się na nim tekstu. Ukryta jest pod ikonką oka we wbudowanej wyszukiwarce. To co możemy dalej zrobić, to przetłumaczyć wykryty tekst… Hm… Za granicą nie koniecznie mamy dostęp do sieci, a w swoim kraju nie ma czego tłumaczyć. Ale kto wie jak to się dalej rozwinie…

Jak na jeden dzień bez szukania zmian, to całkiem sporo :)


Mango on board

Po ukazaniu się wersji Beta 2 narzędzi dla Windows Phone, Microsoft udostępnił dla deweloperow WP7 możliwość pobrania i uaktualnienia telefonów do tejże wersji systemu (dokładniej do builda 7661). Na początku było to zarezerwowane tylko dla ograniczonej liczby krajów, jednakże po pozytywnym odbiorze procesu aktualizacji MS postanowił rozszerzyć program na pozostałe kraje. Ja również otrzymałem zaproszenie to testów, z którego postanowiłem skorzystać.

Po wypełnieniu ankiety dostajem dostęp do plików niezbędnych do aktualizacji telefonu. Są wśród nich nowe wydanie Zune (wersja 4.8) oraz pliki niezbędne do aktualizacji samego telefonu a także najważniejszy plik – instrukcja, która dokładnie krok po kroku przeprowadza przez cały proces. Warto się jej trzymać i wykonywać po kolei – ja za pierwszym razem przeoczyłem jeden punkt i z aktualizacji nici.

Cały proces trwa krócej niż można przeczytać na forach i jest zbliżony bardziej do estymowanych czasów podany – w moim przypadku całość zajęła 2,5h wraz z odinstalowywaniem starej wersji Zune (nie wliczam narzedzi deweloperskich do mango, bo to miałem zainstalowane dużo wcześniej).

Po zainstalowaniu aktualizacji mamy do dyspozycji wszystkie wcześniej posiadane aplikacje i ustawienia. Okazuje się jednak, że gdy będziemy chcieli pobrać finalną wersję Mango będziemy musieli się cofnąć do backupu przygotowanego przed tą aktualizacją, co w rezultacie oznacza utratę zmian dokonanych po aktualizacji. Jest to o tyle rozsądne, że nie jest to standardowy update, a raczej skok w oddzielną gałąź rozwoju systemu, która najprawdopodobniej nie znajdzie w przyszłości połączenia do głównego toru.

 

Co do samej aktualizacji było w związku z tym kilka przebojów, do których należał między innymi zapis w warunkach instalacji, a mianowicie:

8. Confidentiality: By participating in this program, the developer agrees to not publish any content, screenshots or comments in any media in advance of the official launch of Windows Phone ‘Mango’

Był to oczywiście nie do końca przemyślany zapis, a konkretniej był niewłaściwie sformułowany. Fora są ogólnie dostępne, więc zgłaszanie uwag i sugestii niepublicznie jest tu utrudnione. Jak wiadomo, jeżeli proces testowania i zgłaszania uwag jest utrudniony, wówczas feedback jest znacznie ograniczony, a przecież nie o to chodzi… Na szczęście po dość krótkim czasie został poprawiony na następujący:

8. Confidentiality: By participating in this program, the developer agrees tonot share the ‘Mango’ pre-release device image, binary dumps, or the applications used to update to this pre-release image, with third parties.

W związku z tym w pełni legalnie mogłem się podzielić (i mogę się dzielić w przyszłości) swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi WP7 Mango :)

Pierwsze wrażenia

Działanie – Telefon wydaje się działać minimalnie płynniej – muszę przyznać, że od samego początku byłem pozytywnie zaskoczony realną wydajnością urządzenia, jednakże okazuje się, że można wyciągnąć z niego jeszcze pare procent. Widać to również przy przeglądaniu zdjęć – tu rożnica jest spora, bo zdjęcia wręcz śmigają.

Kafelki – nie trzeba przygotowywać aplikacji testowej, żeby zobaczyć jak zmieniły się kafelki. Widać to po zintegrowanym facebooku :) Dla niewtajemniczonych dodam, że w Mango aplikacja może mieć kilka kafelków, a dodatkowo są one dwustronne, co dodatkowo zwiększa możliwość interakcji naszej aplikacji z użytkownikiem, nawet gdy nie jest ona włączona.

Lista aplikacji – Tu rzecz znana z emulatora, a mianowicie wyszukiwanie aplikacji. Po pewnym czasie korzystania z urządzenia może się okazać, że lista aplikacji jest dość długa. Z pomocą przychodzi tu wyszukiwarka, dzięki której znalezienie właściwej aplikacji staje się dużo prostsze.

Do sprawdzenia

Nie samymi gotowcami człowiek żyje, więc trzeba będzie również trochę pokodować. Do przetestowania jest na pewno:

  • Sensory (podobno na niektórych urządzeniach nie działają poprawnie)
  • Kafelki (będzie się działo)
  • dostęp do kontaktów
  • multitasking (WP7 też może…)
  • przechwytywanie obrazu z kamery

Jak widać jest co robić, a telefon z Mango na pokładzie na pewno to ułatwi :)


  • O mnie

    Maciej Grabek

    Moje profile na:

    MVP

    Codeguru.pl GoldenLine
    Twitter CodeProject

  • english version
  • Polecam

  • Copyright © Maciej Grabek. All rights reserved.
    Powered by WordPress
    %d bloggers like this: